WRÓĆ DO LISTY

The hottest 12-month stretch in recorded history

Climate Central Analizy

Nową analizę organizacji Climate Central, zrzeszającej naukowców oraz popularyzatorów nauki, można podsumować jednym zdaniem zawartym w tytule – 2023 był najgorętszym rokiem w historii, przy średnim ociepleniu o ponad 1,3o stopnia w stosunku do czasów przedindustrialnych, a zjawisko pogodowe El Nino dopiero w 2024 pokaże pełnię możliwości. Poniższa analiza dotyczy średnich dziennych temperatur i fal upałów i obejmuje dane dla 175 krajów, 154 stanów/prowincji i 920 dużych miast. 73% ludzkości doświadczyło takich temperatur przez ponad miesiąc, a co czwarty człowiek (2 miliardy) na świecie zmagał się z min. 5-dniową falą krytycznych upałów. Kraje najsłabiej rozwinięte i małe kraje wyspiarskie były bardziej narażone na upały spowodowane klimatem, ale zmiany klimatu dotknęły każdy kraj, a intensywne fale upałów wystąpiły w USA, Europie, Indiach i Chinach.

Autor/ka opracowania: Marcin Osuch

Data umieszczenia w bazie: 6/01/2024


Data publikacji

09/11/2023

Instytucja

Climate Central

Autorstwo

Zespół Climate Central

Liczba stron

15

Język raportu

angielski

Tagi

flag Najważniejsze wnioski
arrow down arrow up


Climate Central, organizacja zrzeszająca naukowców oraz popularyzatorów nauki prowadzi swoje analizy przy użyciu narzędzia Climate Shift Index (CSI) – codziennego lokalnego systemu przypisywania temperatury. I tak np. poziom CSI 3 wskazuje, że zmiany klimatu spowodowane przez człowieka sprawiły, że temperatury te były co najmniej trzykrotnie bardziej prawdopodobne. Analiza dotyczy średnich dziennych temperatur i fal upałów i obejmuje dane dla 175 krajów, 154 stanów/prowincji i 920 dużych miast.

W tym roku Ziemia miała najgorętsze lato na półkuli północnej i najgorętszy miesiąc (lipiec) w historii. W ciągu całego roku 90% ludzkości (7,3 miliarda) doświadczyło co najmniej 10 dni z temperaturami bardzo silnie dotkniętymi zmianami klimatu, a 73% (5,8 miliarda) doświadczyło takich temperatur przez ponad miesiąc. Dni te miały wskaźnik CSI równy 3 lub wyższy. Co czwarta osoba na Ziemi doświadczyła ekstremalnych, uporczywych i niebezpiecznych fal upałów spowodowanych zanieczyszczeniem gazami cieplarnianymi.

Jednak rozkład narażenia na upały jest bardzo nierównomierny i kraje najsłabiej rozwinięte czy małe kraje wyspiarskie są na znacznie gorszej pozycji. Wpływ rekordowych globalnych temperatur nie był rozłożony równomiernie w czasie i przestrzeni. W pierwszej połowie roku od listopada do października w kilku miejscach, w tym w zachodniej części Ameryki Północnej, północnej części Ameryki Południowej, południowej Afryce i Australii, miały temperatury poniżej średniej (w stosunku do 1991-2020). Łącznie 67% powierzchni lądów i 83% ludzi doświadczyło warunków cieplejszych niż przeciętne. Warunki stały się jeszcze cieplejsze w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, z 90% powierzchni ziemi i 92% ludzi doświadczających ponadprzeciętnych temperatur.

Spośród 700 największych miast (co najmniej 1 mln mieszkańców), Houston w Teksasie doświadczyło najdłuższej serii ekstremalnych upałów – 22 dni, a drugie miejsce trafiło do Tangerang oraz Dżakarty w Indonezji – 17 dni. Spośród krajów Jamajka miała najwyższy średni wskaźnik CSI spośród wszystkich analizowanych krajów (4,5 na 5 możliwych). Drugie i trzecie miejsce należy do Gwatemali (4,4) oraz Rwandy (4,1). Po drugiej stronie tabeli z najniższymi wynikami znalazły się takie kraje jak Lesotho (0,1), Australia (0,2), Kanada (0,2) oraz Urugwaj (0,2).

multimedia Multimedia
arrow down arrow up


Trend wzrostu globalnej temperatury oraz występowania zjawiska El Nino oraz La Nina (str. 4)

Regiony oraz miasta, które w 2023 zmagały się z falami upałów (str. 10)


related

Powiązane materiały w bazie