Oceny ryzyka dla obszarów przybrzeżnych, wykorzystywane zarówno w badaniach naukowych, jak i w raportach międzynarodowych, mogą systemowo zaniżać skalę zagrożeń związanych ze wzrostem poziomu morza. Analiza 385 publikacji pokazuje, że w zdecydowanej większości przypadków błędnie łączy się dane wysokości terenu i poziomu morza, najczęściej opierając się na modelach geoidy (nieregularna powierzchnia odniesienia, która najlepiej odzwierciedla rzeczywisty kształt Ziemi) zamiast rzeczywistych pomiarów. W efekcie poziom morza w analizach jest często zaniżony, co prowadzi do niedoszacowania liczby ludzi i powierzchni zagrożonych zalaniem. Badanie pokazuje, że błędy w danych mogą sięgać wartości zbliżonych do prognozowanego wzrostu poziomu morza w XXI wieku, a tym samym istotnie zniekształcać wnioski naukowe, raporty IPCC oraz decyzje dotyczące adaptacji do zmiany klimatu.
Raport z dnia: 04/03/2026
23/03/2026
Katharina Seeger, Philip S. J. Minderhoud
22
angielski
Skala problemu: niemal wszystkie badania zawierają błędy
Analiza 385 publikacji pokazuje, że problem ma charakter systemowy. Ponad 99% ocen zagrożeń przybrzeżnych zawiera błędy lub pominięcia w zakresie łączenia danych o poziomie morza i wysokości terenu, a jedynie 0,3% badań wykonano w pełni poprawnie. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość istniejących analiz może nie odzwierciedlać rzeczywistej skali zagrożeń.
Najczęściej pomijanym elementem jest konwersja danych do wspólnego układu odniesienia – według autorów prawdopodobnie nie została ona wykonana w 90,6% przypadków.
Na czym polega główny błąd
W wielu badaniach przyjmuje się, że poziom morza odpowiada geoidzie, czyli modelowi teoretycznemu. W rzeczywistości poziom morza jest wyższy lub niższy w zależności od lokalnych warunków (np. prądów oceanicznych, temperatury czy zasolenia), co oznacza, że takie uproszczenie prowadzi do błędnych wyników.
Rzeczywisty poziom morza jest wyższy niż przyjmowany w analizach
Z przeprowadzonych analiz wynika, że:
Największe rozbieżności dotyczą m.in. Azji Południowo-Wschodniej oraz regionu Indo-Pacyfiku, czyli obszarów gęsto zaludnionych i szczególnie narażonych na skutki zmiany klimatu.
Niedoszacowanie przyszłych zagrożeń – skala globalna
Po uwzględnieniu rzeczywistego poziomu morza zmienia się obraz ryzyka. Przy scenariuszu wzrostu poziomu morza o 1 m:
Oznacza to dodatkowo od 55,1 do 101,6 mln osób narażonych na skutki wzrostu poziomu morza, które nie były uwzględniane w wcześniejszych analizach.
Duże różnice regionalne – szczególnie w Azji
Skala niedoszacowania jest szczególnie widoczna w regionach nisko położonych i gęsto zaludnionych.
W Azji Południowo-Wschodniej:
Podobne problemy występują w innych regionach Globalnego Południa, gdzie dane są mniej dokładne, a modele geoidy gorzej odwzorowują rzeczywisty poziom morza.
Niedoszacowanie dotyczy także obecnej sytuacji
Problem nie ogranicza się do prognoz. Już dziś liczba osób mieszkających na terenach nisko położonych może być wyższa niż wskazują dotychczasowe dane.
Po korekcie:
Przykład lokalny: delta Mekongu
Na poziomie lokalnym błędy mogą mieć jeszcze większe znaczenie. W delcie Mekongu:
To pokazuje, jak bardzo niedoszacowane mogą być lokalne analizy ryzyka.
Błędy obecne także w raportach IPCC
Wśród analizowanych publikacji 46 zostało wykorzystanych w raportach IPCC AR6, przy czym większość z nich zawierała błędy lub pominięcia związane z poziomem morza.
Może to prowadzić do zaniżonych globalnych ocen ryzyka – np. liczba ludności w strefie przybrzeżnej może być wyższa niż wskazywane 896 mln osób.
Dlaczego dochodzi do błędów
Autorzy wskazują kilka głównych przyczyn:
Wnioski: konieczna zmiana podejścia
Błędy te prowadzą do systemowego niedoszacowania zagrożeń i mogą wpływać na decyzje dotyczące ochrony wybrzeży, inwestycji i adaptacji do zmiany klimatu. Autorzy podkreślają konieczność:
W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że skala zagrożeń dla obszarów przybrzeżnych nadal będzie systematycznie niedoszacowywana.